EKSKLUZYWNY WUEFISTA DLA DOROSŁYCH

2022-09-01

Na początku posłużę się cytatem z wpisu który został zamieszczony na łamach portalu / strony / facebookowego fanpage'a - ASZdziennik.pl dnia 25 sierpnia.

Polecam przeczytać całość bo tylko wtedy KONTEKST tego co mam zamiar opisać i przedstawić dalej będzie dla Was jasny.

"Wraz z nowym rokiem szkolnym wraca dyskusja o WF-ie i aktywności fizycznej uczniów.
Przygotowaliśmy więc poradnik dla wuefistów, ministrów i kuratorów. Jak sprawić, by dzieci nie unikały zajęć sportowych? To bardzo proste!

1. Sprawiedliwy wybór drużyn do gry. Utrzymajmy tradycyjny i sprawdzony system: dwie najbardziej lubiane i najsprawniejsze osoby z klasy dobierają sobie kolegów do drużyn. Wiadomo, że piłkarza Janka to zawsze warto brać pierwszego, a wybór niezdarnego Piotrka to jak kara. Niech cała klasa od razu wie, kto jest najgorszy i najmniej sprawny.

2. WF zawsze na pierwszych godzinach lekcyjnych. Wszyscy wiedzą, że nie ma nic przyjemniejszego niż spocić się i śmierdzieć przez resztą dnia. Ustalmy, że każdy dzień zaczyna się od godziny biegania, a potem wszyscy idą przez 6 godzin kisić się w klasie. Jeżeli masz to szczęście i w twojej szkole są prysznice, kończ zajęcia sportowe tak, by nikt nie zdążył z nich skorzystać. Bo zaraz geografia i sprawdzian.

3. Motywowanie przez obrażanie. Jeżeli uczniowie nie radzą sobie z zadanym ćwiczeniem albo wykonują je źle, nic tak nie postawi ich do pionu, jak wyzwanie od "łamagi" albo "niezdary". Niech sobie zapamiętają, że sport to nie zabawa, tylko rygorystyczny zapie*dol bez brania jeńców. Dodatkowe punkty za seksistowskie i obleśne komentarze!

4. Wpajanie miłości do piłki nożnej. Tu jest Polska. Tu się lubi piłkę nożną. Jak gówniarz się nie zna na narodowym sporcie, to będzie grał w tę piłkę, póki zrozumie, że ma pasjonować się Lewym i przestanie jęczeć. A jak jest dobra w badmintona, to niech se cwaniara gra po lekcjach. To nie jest przecież prawdziwy sport.

5. Wpajanie miłości do piłki jako takiej. Wychowanie fizyczne jest proste: wystarczy rzucić piłkę albo cokolwiek, co się w miarę turla i odbija, iść do kanciapy na kawkę i wrócić po 45 minutach. Jeżeli dzieciaki nie lubią piłki: patrz punkt czwarty.

6. Reguły twarde jak na matematyce. Za 50 pompek należy się piątka, za 40 - czwórka. I tak dalej, według tabelki. Bo wiadomo, że każdy nastolatek ma takie same ciało i takie same predyspozycje fizyczne. Jeżeli jakaś fajtłapa stara się skoczyć przez tego kozła, ale wymięknie ze strachu - pała. Patrz punkt trzeci.

7. Znalezienie wspólnego języka z klasowymi liderami. Grubych i chudych zawsze warto wyśmiać - zapunktujesz u najfajniejszych uczniów w klasie i będziesz postrzegany jako wspaniały partner do żartów. Niech będą przykładem dla innych, dlaczego sport to temat dla wybranych, a nie dla łamag takich, jak te ofermy.

8. Przestań uznawać zwolnienia z WF-u. Bo wiadomo, ze najlepiej walczyć ze skutkiem, a przyczyny same znikną."

Przykład idzie z góry. Rodzicu - to Twoja kwestia aby dziecko CHCIAŁO i LUBIŁO być aktywne.

ŻADEN OBYWATEL NIE MA PRAWA BYĆ AMATOREM W KWESTIACH SPRAWNOŚCI FIZYCZNEJ. TO WSTYD DOŻYĆ PÓŹNEGO WIEKU NIE ZNAJĄC PIĘKNA SIŁY I SPRAWNOŚCI JAKIE MOŻE POSIADAĆ LUDZKIE CIAŁO.

W tym moim zdaniem zawarty jest klucze tego co chciałbym przekazać.
Nie zrozumcie mnie źle. Kocham swoją pracę.. choć nie zawsze lubię pracować z ludźmi (zwłaszcza tymi, którzy chcą przychodzić ale nie chcą dać sobie pomóc - bo są zbyt oporni na zmiany, których sami potrzebują ale boją się coś zmienić)
Zastanawiam się tylko dlaczego ja jako trener a zasadniczo EKSKLUZYWNY WUEFISTA DLA DOROSŁYCH pracuję z ludźmi, którzy bardzo często zachowują się jak dzieci. I to samo przenoszą na swoje dzieci. Następnie narzekają, że z tymi dziećmi jest coś nie tak a wina leży wszędzie tylko nie tam gdzie powinna być wskazana.
W DOMU.
W NAS SAMYCH.
W NASZYCH PRZYZWYCZAJENIACH I NAWYKACH
W NASZYCH WYBORACH I REAKCJACH ORAZ ODPOWIEDZIACH.

Specjalnie jako nagłówek użyłem tu antycznego niemalże cytatu bodajże Sokratesa (czekajcie zaraz sprawdzę w Google) ponieważ w nim zawarta jest cała kwintesencja tego o czym piszę teraz.
Sprawni rodzice czy aktywni rodzice KTÓRZY POKAZUJĄ TO SWOJEMU DZIECKU będą od razu wzorem do naśladowania.

Nie mam chęci wynosić się na piedestał ale moje dziewczynki wszystkie chcą się ruszać, skakać, stać na rękach, wspinać i biegać.
Dlaczego? Bo widzą, że ich ojciec i jego szanowna małżonka (TO JUŻ JUTRO) tak robią.
I co najważniejsze MAJĄ Z TEGO FRAJDĘ.

W PEWNYM SENSIE Z FITNESEM / SPRAWNOŚCIĄ/ TRENINGIEM I TRENERAMI JEST JAK Z POLITYKĄ. NIE SŁUCHAJ TEGO CO MÓWIĄ - PATRZ CO ROBIĄ.

Moja branża niestety jest pełna szarlatanów oraz osób, które w świecie dzisiejszego lansu i blichtru na mediach społecznościowych próbują zwrócić na siebie uwagę.
Nie o to w tym chodzi. Kurwa nie na tym to polega.
Jak chcesz aby ktoś zwrócił na Ciebie uwagę - to bądź zajebisty w tym co robisz - nawet jak jest to koszenie trawnika.

Jestem na 154% pewien, że wszyscy Ci wypacykowani "specjaliści" i inne karykatury zawodu trenera nie robią w 90% tego co pokazują na swoich rolkach czy innych formach przekazu wideo. Dlaczego? Bo tam próbują się popisywać i przez to zdobyć atencję. Do swojej formy czy wyglądu doszli robiąc podstawowe rzeczy niesamowicie dobrze lub w bardzo dużej ilości. Zawsze tak to działa.
Czy to jest gość który stoi na jednej ręce - on też robił i zapewne dalej robi pompki.
Czy to kolo, który bierze 150kg na przysiad na jednej nodze - on robił i robi dalej zwykłe przysiady.
Nie ważne ile dam przykładów tego typu działań, układ zawsze będzie taki sam.

Zamiast trwale tłumaczyć i dawać przykład przez taki sam przekaz oraz odpowiednio dobrane środki i formy do poziomu sprawności, tego typu ludzie żerują na wszystkich tych, którzy chcą im dorównać lub być tak fajni jak oni.

Od lat to samo - podstawy z bardzo wysoką dawką intensywności.

"Nigdy nie da się wyrosnąć z podstaw"
Dan John


Konkluzja jest tu bardzo prosta. Jeśli chcesz coś zmienić to zacznij od siebie. Może nie byłeś najsprawniejszy w szkole i przez to też nie chcesz pokazywać swojemu dziecku (oraz drugiej połówce) jak dbać o sprawność.
Nie o to chodzi. Kluczem są chęci i wytrwałość. Trzeba po prostu coś robić a gdy ludzie dookoła Ciebie widzą, że się starasz na pewno nie będę z Ciebie szydzić. Jeśli już to robią pokazuje to tylko fakt, że są słabsi od Ciebie bo wstydzą się jeszcze bardziej i chcieli by zapomnieć jak to wyglądało u nich na początku.

Zacznij się ruszać. Spacer, bieganie, pływanie, rower, siłownia, ścianka wspinaczkowa, sporty walki. Możliwości jest mnóstwo i każdy znajdzie coś dla siebie i na swoją kieszeń.
Kluczem jest to żeby zacząć. I najlepiej nigdy nie przestawać.
Dodam coś jeszcze - nie wymaga to od razu siedmiomilowych kroków oraz diety sokowej i najnowszych getrów z kolekcji Roberta Lewandowskiego. Nie.
Ciało zmienia się stopniowo i w pewnym sensie skokowo.
To nie działa jak wyliczanka czy reguła matematyczna. Każdy ma swoje tempo progresji i są Ci którzy szybciej łapią i tacy, którzy dojrzewają później. Ja np. byłem z tych drugich i nigdy nie byłem talentem. Po prostu jak już zacząłem np. w kwestiach treningu siłowego mając 14 lat - do tej pory nie przestałem.

Dzisiaj na rozpoczęciu roku szkolnego u mojej najstarszej córki trener łyżwiarstwa powiedział jedną bardzo ważną rzecz. Jeśli dziecko nie chce - nie zmuszajcie go, bo w ten sposób spowodujecie, że znienawidzi wysiłek, sport i wszystkich z nim związanych. Po prostu pozwólcie spróbować czegoś innego.
Pamiętajcie, że w każdym dorosłym też jest dziecko i musi być ono w pewnym sensie zaspokojone.
Różnica między dzieckiem a dorosłym jest taka, że ten drugi powinien myśleć racjonalnie - co za tym idzie jedna rzecz jest tutaj prosta.

WYSIŁEK FIZYCZNY TO NAJTAŃSZA I NAJLEPSZA POLISA NA ZDROWIE I ŻYCIE.
NIC NIE ZASTĄPI CI PRACY FIZYCZNEJ A EFEKTÓW WYPRACOWANEGO, SILNEGO, SPRAWNEGO CIAŁA NIE DA SIĘ KUPIĆ. TRZEBA TO ZROBIĆ I TO SAMEMU.

Pamiętajcie, że mięsień nie rozróżnia źródła oporu a serce nie patrzy na to czy biegacie czy jeździcie na rolkach o ile pracuje wystarczająco mocno.
Po co jest tutaj trener? Aby pokazać możliwości i dobrać wszystko tak aby wspomagało rozwój podopiecznego.
No i po to aby wymazać skazę chujowego wuefisty, którzy rzucał piłkę i spieprzał pić kawę z prądem w kantorku.


Wszystkiego dobrego
Maciej

Copyrights 2023 - Wszelkie prawa zastrzeżone UGot2BeStrong